
Wielkie dzieła, książki, które zmieniały świat. Poruszały umysły, budziły niekończące się pytania. Czytając te książki ma się wrażenie, że tajemnica świata jest tuż tuż, w zasięgu ręki, prawie odkryta. To niesamowita przyjemność obcować z wielkimi umysłami poprzez ich dzieła. Jak oni potrafią ująć to sedno. Niekiedy w kilku zdaniach, a niekiedy na kilkuset stronach. W przypadku niektórych książek ich czytanie to sama przyjemność. A w przypadku innych to wielki, nieustanny wysiłek, napięta uwaga i skupienie, przedzieranie się przez gąszcz słów, ale i tak warto, bo potem większa przyjemność - jeszcze bliżej tajemnicy. Poniższy spis jest subiektywnym wyborem i bardzo niekompletnym. Może być podpowiedzią i sugestią, ale każdy sam musi szukać swoich kluczy do tajemnicy.
Oddać życie za swoje przekonania, poglądy. Nie ulec namowom, próbom dogadania się, półprawdom. Cnota nad życie! Przegrywa ten, który krzywdzi, a nie skrzywdzony.
Pochwała filozofii. To zaledwie kilkanaście stronic, ale wystarczy, by zakochać się w filozofii. Dlatego powinniśmy albo zajmować się filozofią albo pożegnać się z życiem i odejść stąd, ponieważ wszystko poza tym jest bezsensowne i bezwartościowe.
Autobiografia, która jest traktatem filozoficznym o człowieku. Głęboka analiza samego siebie. Relacja z nawrócenia się na wiarę chrześcijańską. I jeszcze ta filozoficzna koncepcja czasu!
Wszystkie chwyty dozwolone. Liczy się interes własny i partii. Polityka nie ma nic wspólnego z etyką. Nie liczy się uczciwość, a siła polityka. W imię wartości nadrzędnych usprawiedliwiony jest podstęp i zbrodnia.
Sposób na filozofowanie, ale także na życie. Oczywistość, analiza, synteza, wyliczenie. Myślący człowiek ze swoją duszą - wielki dar, ale i zadanie. Poznać świat, zrozumieć go i opisać.
Małość ale i wielkość człowieka opisane z delikatnością i zrozumieniem. Takie prawie nic - pomiędzy nieskończonościami. Tak niewiele może, o tak niewielu rzeczach decyduje. Ale ma rozum i wystarczy tylko trochę chcieć.
Zmagania człowieka ze swoją wiarą i niewiarą. Kim jestem - wolnym człowiekiem, czy marionetką w rękach Boga? Kim jest Bóg, który ode mnie tyle chce...? Czy mam na tyle odważnej wiary, by skoczyć w przepaść Boga...?
Tyle tutaj symboli, że każdy znajdzie coś dla siebie. Człowiek - to ktoś pomiędzy zwierzęciem a nadczłowiekiem. Czy umiem się wyzwolić? Czy tego chcę? A może będę tu wracał bez końca? Skąd wziąć na to siły?
Wszystkie istotne pytania to szyfry. Istotą szyfru jest, by coś ukryć. Czy jesteśmy w stanie znaleźć klucze do ich rozszyfrowania? Tyle pytań wokół bez odpowiedzi. A czas ucieka... I szyfry się zmieniają...
Pierwszy tom, z założonej większej całości. Poświęcony właściwie tylko byciu. Niekiedy jeszcze dochodzi do głosu czas. Bardzo głęboka analiza. Ale czego naprawdę? Bo to przecież człowiek - tak można opisać człowieka: bycie i czas!
Książka jak podręcznik logiki. Ale tak naprawdę zdradza tajemnice świata. W niewielu słowach można powiedzieć bardzo dużo, od razu trafiając w sedno. Człowiek, jego świat, jego język, którym może to opisać i to czego opisać nie można.
Czy język to tylko zabawka, może narzędzie, a może brama do ogrodu tajemnic? A czy językiem uda się opisać wszystko. Dokładnie, ze szczegółami i precyzyjnie. I czy ten drugi tak samo to zrozumie? A może to tylko gra, w której każdy ustala własne reguły...?
Filozoficzny podręcznik miłości. Miłośc to przede wszystkim dawanie, praca dla przedmiotu miłości. Miłość to nie rutyna, to nieustająca wynalazczość. Miłość to też sposób na odkrycie tajemnicy. Miłość to rozwiązanie problemu ludzkiego istnienia.
Tytuł zawiera już wszystko. Ale jak potem się okazuje, potrzeba wielu stron, ażeby opisać byt dokładnie, w jego całym bogactwie, złożoności i chyba nieopisywalności. Tak samo jest i z nic. Wiele słów, by opisać nic.
O człowieku w świecie i czasie. Niewielka, ale jak pociągająca analiza. Od tego można zacząć przygodę z filozofią. Zaufać sobie i swemu istnieniu. Aktywność człowieka to: poznawanie tego, co prawdziwe, czynienie Dobra i kształtowanie Piękna.
Na kilkudziesięciu stronach odpowiedzi na nurtujące nas od wieków pytania. Czy zadowalające to już inna kwestia. Usiłujemy wychować geniuszy zapominając o ich sumieniu. Przestać powielać stereotypy znaczy zdobyć się na jakąś twórczość.